Przetrwa wiele

Całe życie za czymś gonimy ,
Czasem się z kimś zaprzyjaźnimy.
Nie wszystko trwa wiecznie ,
Lecz spróbuj to koniecznie .
Mimo ,że na stałe być to nie musi,
Wielu ludzi się na to kusi.
I dobrze ,bo może to być znak,
Że pójdzie wszystko tak,
Że ta przyjaźń przetrwa wiele ,
Poniedziałek i niedziele.

Żyj ,a nie uciekaj

Coś się kończy coś zaczyna ,

Jaka tego jest przyczyna …

Nie da się w trakcie tego wyłączyć,

Tak po prostu sobie zakończyć .

Nie możesz o tym decydować,

Nawet o pomoc nie zdołasz zawołać .

Bo jeśli jest nam coś pisane,

Nie ważne jak narysowane.

To to się stanie ,

Ważne jest ŻYCIE ,a nie od niego uciekanie :)

Jak teraz postąpisz ???

I co teraz mi powiesz kolego ,
Co robisz ,dla kogo i dlaczego ???
Co teraz chcesz mi powiedzieć ,
Na pewno coś co ja nie chce wiedzieć.

Jak teraz zamierzasz postąpić ,
Kto chciałby w to wątpić .
Jak teraz chcesz wszystko zmienić,
Kolego…Najpierw dobro musisz docenić.

Dziś i kiedyś porównaj człowieku ,
To nie jest zasada wieku .
To jak teraz postępujesz,
Tak na swoją opinię pracujesz.
Nawet jak na twarzy dobro namalujesz,
Nie znaczy ,że to tak na prawdę czujesz…

Po co

I teraz w koło nie ma nic,
A ja dalej chce żyć.
Robie to nie wiem dla kogo,
Zrobię sobie na czole logo .
Bo nikt mi nie wyjaśni tego,
Jak odróżnić zła od dobrego.
Tyle wiem swego,
Że dojdę do celu swojego,
Chociaż ciągle nie wiem, dlaczego…

O mnie możesz mówić wiele,
Z ludźmi się swoją opinią dziele.
Uważasz, że jesteś dojrzały,
Prawie wszystkie osoby to już słyszały.
Jednak dojrzały to stan umysłu,
A nie ile słów masz w pysku.
Dojrzałośoć jest wtedy, gdy jak ja zadasz sobie pytanie,
Więc wyjaśnisz mi poco to robisz kochanie???

 

Pomyśl

Dziewczyna zamknięta w sobie,
Czy coś zrobiła Tobie???
Nie, ale nie zrozumiesz,
Myślisz, że od niej więcej umiesz???
Że jest gruba, ciągle wspominałeś,
Że jest wartościowa chociaż napomniałeś ???
Że jest brzydka okropnie,
Mówiłeś roztropnie.
Nareszcie doszłeś do sedna,
Ja nie jestem wcale wredna.
Ale powiedziałeś, że jest do niczego,
Nie zrobiłeś nic dobrego.
Bo dziewczyna nie wytrzymała,
I przez to życie sobie odebrała.

 

Samotność

I to uczucie, gdy czujesz się sam,
To boli mówię Wam.
Wtedy samotność Ciebie dobija,
Z codziennego rytmu wybija.

I nie wiesz co wtedy zrobić,
Próbujesz szczęścia się dorobić.
Jednak to nic nie daje,
Taki jest los, tak mi się zdaje…

Bo ile można to przeżywać,
Włosy z głowy sobie wyrywać.
I się przejmować,
Wszystkie uczucia do cna wyjmować.

 

Tęsknić

Poznali się na portalu,
Chcieli kontaktu w realu.
Bardzo się do siebie zbliżyli,
W przyszłość razem wierzyli.
Siebie potrzebowali,
Nocami przez telefon gadali.
Jednak im siebie brakowało,
Źle nieraz bywało.
Spotkać się chcieli,
Nigdy na żywo siebie nie widzieli.
Bo przeciwności losu do tego doprowadziły,
Z ich nieszczęścia szydziły.
Z dwóch końców Polski pochodzili,
Że się w sobie zakochają nie sądzili.
Dalej żyć musieli,
Głos swojego serca słyszeli.
Sześć lat się znają,
Mimo, że nie rozmawiają dalej się kochają…

 

Dostrzec

Wystarczy spojrzeć co jest w oddali,
Dostrzec jacy ludzie są mali.
Na codzień tego nie zauważam,
Jako ślepą siebie uważam.

Bo jak można tego nie widzieć,
Można jedynie z siebie szydzieć.
Wszystko jest wspaniałe,
Te rzeczy nie są jak my małe.

To my jesteśmy nicością,
Stęsknieni za ludzką bliskością.
Świat jest prawie doskonały,
Tylko człowiek jest biały.

 

Nie oceniaj

Była młoda, gdy dziecko urodziła,
Z takich ludzi jak ona teraz, kiedyś szydziła.
Nie podejrzewała, że ludzie są tak okrutni,
Tak bardzo obłudni.
Nikt nie wiedział kto był ojcem jej dziecka,
Podejrzewali, że ta uroda jest Szwecka.
Ona nie wiedziała sama,
Chciała, by tylko mówił do niej,, mama”.
Zastawała na drzwiach napisy,
Obrażające nic nie znaczące zapisy.
Na ulicy wytykali ją palcami,
Nie patrząc jacy oni są sami.
Wiedziała, że przetrwać to musi,
Każda impreza ją teraz kusi.
Ona musi sobie poradzić,
Nie chciała nikomu wadzić.
Ty i tak tego nie docenisz,
Ona była zgwałcona i tego nie zmienisz.